Jurajscy Rycerze wspominają swój udział w Klubowych Mistrzostwach Świata

Utworzono: 30 listopada 2018

 

Obecnie w Plus Lidze zespoły mają przerwę w związku z rozgrywanym w naszym kraju turniejem Klubowych Mistrzostw Świata. Jest to impreza, na którą przybyły najlepsze drużyny siatkarskie ze wszystkich kontynentów. W drużynie Aluron Virtu Warta Zawiercie mamy osoby, które brały już udział w tej imprezie. Co sądzą o tym turnieju, co z niego zapamiętali i jaki są ich wspomnienia?

Bartosz Gawryszewski (uczestniczył z Jastrzębskim Węglem w Klubowych Mistrzostw Świata z 2011 roku): „Wiadomo, że było to parę ładnych lat temu, ale na pewno była to niesamowita przygoda. Fajna rzecz, móc chociaż raz zobaczyć taką imprezę mało tego jeszcze zdobyć na niej medal. Udało nam się z zespołem Jastrzębskiego Węgla wywalczyć srebro. Bardzo fajne wspomnienia i dużo cennych doświadczeń siatkarskich.”

Mateusz Malinowski (uczestniczył z Jastrzębskim Węglem w Klubowych Mistrzostw Świata z 2011 roku): „Było to dla mnie coś niesamowitego. Przeszedłem wtedy po wieku juniorskim do pierwszej drużyny. Pamiętam, że zaczął być wtedy budowany skład, który miał zdobyć w Polsce medal. Bardzo fajne przeżycie taka podróż.  Do Kataru pierwszy raz w życiu leciałem samolotem i jeszcze tak daleko. Zapamiętam ten turniej także z faktu, że trener wybierał zawodników, ponieważ mógł zabrać tylko dwunastu na ten turniej. Pamiętam także wysokie temperatury jakie tam panowały. Ciekawe przeżycie tym bardziej, że zajęliśmy w turnieju drugie miejsce.”

Krzysztof Rejno (uczestniczył z ZAKSA w Klubowych Mistrzostw Świata z 2018 roku): „Bardzo fajny turniej. Do Polski zjechała się elita zespołów z całego świata. My naszą grupę graliśmy w Opolu. Nasza grupa była mocno obsadzona i mecze stały na wysokim poziomie. Atmosfera była fajna, ludzie byli głodni chcieli oglądać gwiazdy, a nie często kibice mogą w Polsce oglądać takie zespoły na żywo. Myślę, że sportowego punktu widzenia nie mieliśmy czego się wstydzić.”

Kamil Semeniuk (uczestniczył z ZAKSA w Klubowych Mistrzostw Świata z 2018 roku): „Mam bardzo dobre wspomnienia z udziału w tej imprezie. Może nie miałem bezpośrednio wielkiej okazji gry ale mogłem obserwować grę najlepszych zawodników naszego globu. Poziom rywalizacji był na najwyższym poziomie. Organizacja i atmosfera jaka panowała w hali w Opolu była fantastyczna. Podczas meczów które kończyły się w tie-breaku ciarki przechodziły mi po plecach gdy kibice cieszyli się po zdobyciu punktu naszej drużyny. Z gry za bardzo nie miałem jak wyciągnąć doświadczenia ale sama obserwacja gry poszczególnych zawodników czy też ich zachowanie lub opanowanie w trakcie bardzo ważnych punktów w meczu, dała mi bardzo dużo.”

W Klubowych Mistrzostwach Świata uczestniczył trzykrotnie Sebastian Gaszek pełniący wówczas rolę managera PGE Skry Bełchatów. W 2009 i 2010 roku PGE Skra zdobyła w Doha srebrne medale ulegając w wielkim finale drużynie Trentino. Natomiast w 2012 roku, również w Doha, PGE Skra zajęła ostatecznie trzecie miejsce, pokonując w meczu o brązowy medal Zenit Kazań.

Sebastian Gaszek: „Szczególnie zapamiętam pierwszy turniej w Katarze rozegrany w listopadzie 2009 roku. FIVB wznowiło rozgrywki po 17 latach, wprowadzając nową tzw. złotą formułę. Pierwszy atak po przyjęciu zagrywki musiał być wyprowadzony zza lini trzeciego metra. Powodowało to komiczne sytuacje, gdyż nowe przepisy kompletnie zmieniły system gry i trudno było się po kilku czy kilkunastu treningach przestawić zawodnikom na takie zasady. Zmiana przepisów wg. światowej federacji miała na celu osłabienie siły ataku, wydłużenie trwania akcji czy wręcz spowodowanie, iż szansę na grę dostaną niżsi zawodnicy… Na szczęście w kolejnej edycji FIVB wróciło do „normalnych” starych przepisów” – powiedział nam dyrektor Aluron Virtu.

Biuro Prasowe Aluron Virtu Warta Zawiercie

SPONSORZY

Zobacz wszystkich

OFICJALNA STRONA
Aluron Virtu Warta Zawiercie

Aluron Virtu Warta Zawiercie 2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony www Śląsk

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!